piątek, 11 grudnia 2015

Szumiś dla dwulatka ? czemu nie :) - opinia i konkurs



Jako młodzi rodzice porad nt. usypiania dziecka szukaliśmy wszędzie . U dziadków, u znajomych w książkach o rodzicielstwie i w Internecie. Próbowaliśmy kołysanek, mega ciszy, dźwięku telewizji i mruczanek. Nie pomogło nic po wielu próbach udało nam się znaleźć rozwiązanie, puszczaliśmy Kacprowi z you tube dźwięk suszarki do włosów, spał słodko i spokojnie.


 Było tylko jedno ale ..



nasze telefony noc w noc chodzili, a co rano były rozładowane. A Kacper tak przyzwyczaił Się do szumu suszarki ze momentami ciężko było uspokoić jego histerie w nocy.  Miał półtora roku - coś się uspokoiło , może nie przesypiał całej nocy bo budził się ale byłam w stanie go wyciszyć bez dodatkowych atrybutów. Wszystko zmieniło się po miesięcznym pobycie męża w szpitalu. Syn tęsknił i niestety budzi się w nocy z płaczem . Nie oszukujmy się ale najbardziej w internetowych filmikach denerwujące są reklamy , kiedy leci spokojny szum, dziecko się wycisza, a tu megafon z reklamą, ahhh.

Urządzenie szumiące po 60 minutach zaczyna się stopniowo wyciszać, żeby nie wybudzić śpiącego dziecka i samo się wyłącza.

 Firmę Szumisie zauważyłam już bardzo dawno ale uznałam ze Kacper jest za duży na taką maskotkę, ale jakie dziecko jest za duże na misia a jeśli ten miś ma spróbować wyciszyć go w czasie snu to czemu nie spróbować. Misio sprawdził się idealnie a ja gdy tylko usłyszę przeraźliwy płacz Kacpra zamiast ładować to do naszego łóżka pykam Szumisia a on włącza się na godzinkę Kacper usypia i wszyscy są zadowoleni.


Szumisie to niezwykłe szumiące misie, które powstały, żeby zapewnić spokojny sen Maluszkom.

Co znajdziecie w szumisiowej paczce ?
Szumisiowy list,piękny woreczek w gwiazdki , misia i szumiace serduszko zasilane na baterię, całość bardzo solidnie wykonana z dbałością o każdy szczegół.

szumisia używam już ok 2 tygodnie, minimum raz w nocy, średnio chodził już 15- 17 razy czyli - ok 17 h, dalej na tych samych bateriach alkalicznych :)  





 Zameczek tak perfekcyjnie schowany ze nawet mój majster nie dobrał  się jeszcze do niego.  Urządzenie zawiera regulację głośności oraz zapamiętuje ostatnio włączony poziom szumu.

Wystarczy lekkie kliknięcie aby uruchomić misia. Kacper pokochał swojego szumisia a ja po mimo ze uwielbiam spać ze swoim synem ciesze się z odrobiny wolnej przestrzeni w łóżku. Jedyne czego żałuje to , że nie znałam tego misia wcześniej.

My wybraliśmy Szumisia chłopczyka ponieważ taki najbardziej spodobał się Synkowi.

Biały szum, który emitują przypomina noworodkom dźwięk z brzucha Mamy.

Jak widać na naszym  przykładzie Szumisie nie są tylko dla noworodków,  możliwe, że jak byśmy wcześniej nie puszczali dziecku dźwięku suszarki to nie przyzwyczaił by sie do szumisia, ale warto próbować . Taki dźwięk przypomina dziecku to co słyszało w brzuchu u mamusi.

Pomaga się wyciszyć i spokojnie zasnąć. Utula też dzieci cierpiące z powodu kolek.

Przed świętami mam dla Was  prezent , -  KONKURS _
Dzięki uprzejmości firmy,
możecie wygrać Szumisia dla swojej pociechy. 
a ja dodam gratis kosmetyk dla dziecka :) 
Wystarczy ze w komentarzu pod tym  -----> KLIK < ------- postem napiszcie :
Dlaczego to właśnie z waszym dzieckiem powinien spać Szumiś, może zachęcicie go waszym rytuałem wieczornym, może kolorem pościeli a może słodkim zdjęciem tego szkraba , który go utuli. Wszystkie chwyty dozwolone, wygra ten najbardziej przekonujący. Pamiętajcie aby polubić stronę sponsora, i udostępnić post konkursowy publicznie. Dodatkowym plusem będzie zaproszenie znajomych do zabawy. 
Bawimy się od 11.12.2015 do 16.12.2015 
Wyniki podam 17.12.2015 - i jeżeli dostanę adres wysyłki szybciutko to już 18.12 szumiś będzie leciał pocztą do maluszka :)

Każdy Szumiś wydaje aż 5 rodzajów szumu, żeby lepiej dopasować się do potrzeb maluszków

Będzie mi miło jak pochwalicie się jak szumisiowi się u Was mieszka.

to co gracie o tego przyjaciela ?

Edycja postu : 
 WYNIKI 

Kochani dziękuję za tak wiele wspaniałych odpowiedzi, na pewno każde dziecko jest wyjątkowe i każde zasługuje na misiaczka, ale nagroda jest tylko jedna - fakt była jedna ale Szumisiowy mikołaj postanowił uradować Aż i tylko 2 dzieci . 
Szkoda, że sytuacja się powtarza i nie udostępniacie plakatu, nie lajkujecie sponsorów ... 
z grupy wybranych 10 osób - 4 odpadły , znów dobrałam i znów 2 odpadły, przykro było mi też widzieć identyczne zgłoszenie tej samej osoby w innym szumisiowym konkursie...
Kreatywność to ma być coś wyjątkowego i nie powielanego :) 

DZIĘKUJĘ ZA UDZIAŁ 

poniżej przedstawiam prace które spełniły wszystkie warunki, zachwyciły mnie czymś wyjątkowym i każda z tych osób ma u mnie rabacik na zamówienia - napiszcie na priv :) 















a zwycięzcy to : 

Anna Wasilewska 
( pierwszy raz widzę zgłoszenie w formie - puzzli i układanki - super kreatywnie) 
Ewelina Wójcik 
( długi wyczerpujący i ciekawy wierszyk ) 

bardzo zauroczyła mnie Natalia Matloka więc jeżeli tylko skusisz się na jakieś zamówienie u Lesi to chętnie dołożę jakiś ciekawy gratisik :) 

a resztę osób w przypadku zainteresowania zapraszam po rabaty. 
niebawem kolejne konkursy i liczeę na to , że poza konkursami będziecie równie aktywnie na fb jak teraz przed ogłoszeniem wyników - ja wszystko pamiętam i docenię ! :*

GRATULUJĘ 
a pozostałe mamy proszę o zrozumienie  wszystkie dałyście czadu ale wybrałam zgłoszenia wyróżniające się czymś. 
W celu odbioru nagrody proszę o kontakt na fanpage 



4 komentarze:

  1. Niesamowite, że maluch może zasnąć przy szumie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. No super, że się sprawdza, ja zostane mama pierwszy raz w styczniu, chetnie biore udział :)

    OdpowiedzUsuń
  3. :) Ja życzę wszystkim powodzenia :) Zuzia nie ma problemów ze snem, od urodzenia przesypia nam całe noce, zasypia o 20 i budzi się o 8 rano, ja nie wiem jak ona to robi, jako niania nie spotkałam się jeszcze z takim dzieciątkiem, :) mam jakiś dziwny egzemplarz :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cieszę się że się udało!!! Chciałam zrobić coś innego trochę obawiałam się o jakość, bo było tyle fajnych prac ale udało się!!!! Na pewno pochwalimy się jak miś radzi sobie w naszym domku. Dziękujemy

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za miłe słowo, zostawiłeś tu swój ślad to napewno Cię odwiedzę.
Zapraszam do grona obserwatorów bloga :) :*
Zapraszam na mój fanpage na facebooku :)