Wiecie jakie było moje zdziwienie gdy pewnego dnia rano do drzwi zapukał kurier i przekazał mężowi, który akurat je otworzył - piękny doniczkowy kwiat - Gwiazdę betlejemską w pięknej białej donicy - na początku mój ślubny chciał mi wmówić, że on był tak wspaniało- myślny i zamówił pocztę kwiatową, ale to koperta odkryła prawdę.
Poczułam się bardzo wyróżniona dostając takiego kwiatuszka i nie byłabym sobą gdybym nie włączyła się do zabawy z aranżacją Poinsecji.





















